Podatek od środków transportowych bywa nazywany prostym: raz w roku deklaracja, dwie raty i sprawa zamknięta. W praktyce to jeden z tych podatków, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonego przedsiębiorcę z flotą pięciu ciężarówek. Jego wysokość ustala rada każdej gminy z osobna, w widełkach ograniczonych ustawą, a różnica w rachunku między dwiema sąsiednimi gminami potrafi sięgać kilkuset złotych rocznie od jednego pojazdu. Do tego dochodzą sytuacje, w których łatwo się potknąć: leasing, sprzedaż w środku roku, współwłasność, zmiana siedziby firmy, pojazd wycofany czasowo z ruchu. W 2026 roku ustawodawca dodał kolejny niuans, bo stawki minimalne pozostały na poziomie z 2025 roku, a maksymalne poszły w górę o 4,5%, co daje gminom szersze pole do podwyżek. Warto więc wiedzieć nie tylko ile ten podatek wynosi, ale skąd bierze się jego wysokość i gdzie najczęściej znikają czyjeś pieniądze przez pomyłkę w deklaracji.
Kto płaci podatek od środków transportowych w 2026 roku?
Podatnikiem jest właściciel pojazdu i to słowo trzeba rozumieć dosłownie, w sensie prawnym. Nie chodzi o użytkownika, kierowcę czy nawet posiadacza zależnego, tylko o tego, kto figuruje w dowodzie rejestracyjnym jako właściciel. Ta zasada wynika bezpośrednio z art. 9 ust. 1 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r., poz. 707) i jest źródłem większości nieporozumień, jakie pojawiają się w rozmowach z księgowymi.
Obowiązek podatkowy obejmuje trzy grupy podmiotów. Pierwsza to osoby fizyczne i osoby prawne będące właścicielami pojazdów podlegających opodatkowaniu. Druga to jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej, na które pojazd jest zarejestrowany. Chodzi tu przede wszystkim o spółki cywilne, oddziały stowarzyszeń, wspólnoty mieszkaniowe i podobne struktury, które w codziennym obrocie funkcjonują, choć nie mają odrębnej osobowości prawnej. Trzecia grupa, mniej oczywista, to sytuacja transgraniczna: zagraniczny właściciel powierza pojazd polskiemu podmiotowi, auto zostaje zarejestrowane w Polsce, i to ten polski posiadacz płaci lokalny podatek, choć formalnie nie jest właścicielem w rozumieniu prawa cywilnego.
Właściwy urząd to gmina, na której terenie podatnik ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, a nie ta, w której pojazd jeździ czy w której stoi na parkingu. Firma z siedzibą w Katowicach, której ciężarówki jeżdżą po całej Polsce, płaci wyłącznie do budżetu Katowic. Jeśli podatnik przeniesie siedzibę w trakcie roku, powstaje obowiązek złożenia korekty deklaracji i podatek za pozostałą część roku trafia do nowej gminy.
Jakie pojazdy podlegają opodatkowaniu?
Ustawa wymienia siedem kategorii pojazdów objętych podatkiem od środków transportowych i lista ta jest zamknięta. Samochody osobowe, dostawcze do 3,5 tony, motocykle i skutery są całkowicie poza zakresem tej regulacji, nawet jeśli są używane w firmie i wpisane do ewidencji środków trwałych.
Opodatkowaniu podlegają samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony i poniżej 12 ton oraz samochody ciężarowe o DMC równej lub wyższej niż 12 ton. Do listy dochodzą ciągniki siodłowe i balastowe przystosowane do używania łącznie z naczepą lub przyczepą, w dwóch progach: DMC zespołu pojazdów od 3,5 do poniżej 12 ton oraz od 12 ton wzwyż. Osobno traktowane są przyczepy i naczepy, które łącznie z pojazdem silnikowym mają DMC od 7 do poniżej 12 ton oraz od 12 ton wzwyż. Wyjątek stanowią przyczepy związane wyłącznie z działalnością rolniczą prowadzoną przez podatnika podatku rolnego, one podatku od środków transportowych nie płacą.
Ostatnią kategorią są autobusy, przy czym ustawa różnicuje stawki w zależności od liczby miejsc do siedzenia poza miejscem kierowcy: mniej niż 22 miejsca i 22 lub więcej. To podział istotny w praktyce, bo mikrobus 20-miejscowy podlega dokładnie temu samemu podatkowi co pełnowymiarowy autokar turystyczny, tylko według niższej stawki.
Jest tu pułapka wagowa, w którą wpadają początkujący przedsiębiorcy. Kluczem jest dopuszczalna masa całkowita, nie masa własna ani ładowność. Pojazd o masie własnej 3,3 tony i ładowności 500 kg ma DMC 3,8 tony i już podlega podatkowi, mimo że nigdy nie wozi więcej niż pół tony ładunku. To dane z homologacji i dowodu rejestracyjnego decydują, nie sposób użytkowania.
Ile wynosi podatek w 2026 roku? Stawki minimalne i maksymalne
Podatek od środków transportowych jest ustalany w widełkach określonych na dwóch poziomach. Górną granicę wyznacza obwieszczenie Ministra Finansów i Gospodarki z 1 sierpnia 2025 r. w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych na rok 2026 (M.P. z 2025 r., poz. 726). Kwoty te wzrosły o 4,5% w stosunku do 2025 roku, co odpowiada wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w I półroczu 2025 r. względem I półrocza 2024 r. Dolną granicę, obowiązującą jednak tylko dla pojazdów o DMC równej lub wyższej niż 12 ton, wyznacza obwieszczenie z 12 października 2025 r. (M.P. z 2025 r., poz. 1113), a te stawki minimalne pozostały bez zmian w stosunku do 2025 roku, bo procentowy wskaźnik kursu euro na pierwszy dzień roboczy października 2025 r. nie przekroczył progu 5% wymaganego do przeliczenia.
Poniższa tabela pokazuje maksymalne stawki na 2026 rok, których żadna rada gminy nie może przekroczyć. To ważne, bo w wielu gminach uchwały ustalają stawki znacznie poniżej tego pułapu, ale największe miasta z rozwiniętym budżetem lokalnym zbliżają się do niego coraz częściej.
| Rodzaj pojazdu | Stawka maksymalna 2026 (zł) |
|---|---|
| Samochód ciężarowy DMC od 3,5 do 5,5 t włącznie | 1259,09 |
| Samochód ciężarowy DMC powyżej 5,5 do 9 t włącznie | 2100,42 |
| Samochód ciężarowy DMC powyżej 9 t i poniżej 12 t | 2520,48 |
| Samochód ciężarowy DMC od 12 t | 4809,70 |
| Ciągnik siodłowy lub balastowy, zespół 3,5 do poniżej 12 t | 2940,51 |
| Ciągnik siodłowy lub balastowy, zespół od 12 do 36 t włącznie | 3717,57 |
| Ciągnik siodłowy lub balastowy, zespół powyżej 36 t | 4809,70 |
| Przyczepa lub naczepa, zespół od 7 do poniżej 12 t | 2520,48 |
| Przyczepa lub naczepa, zespół od 12 do 36 t włącznie | 2940,51 |
| Przyczepa lub naczepa, zespół powyżej 36 t | 3717,57 |
| Autobus poniżej 22 miejsc | 2976,21 |
| Autobus co najmniej 22 miejsca | 3762,73 |
Dla pojazdów o DMC równej lub wyższej niż 12 ton działa dodatkowe zabezpieczenie ustawowe. Stawka uchwalona przez radę gminy nie może być niższa niż minimum określone w rozbiciu na liczbę osi jezdnych i rodzaj zawieszenia. W 2026 roku dla samochodów ciężarowych od 12 ton minimum wynosi od 136,13 zł do 2349,79 zł, dla ciągników siodłowych i balastowych od 12 ton od 36,54 zł do 2441,61 zł, a dla przyczep i naczep od 12 ton od 24,39 zł do 1226,92 zł. Konkretna kwota zależy od liczby osi, systemu zawieszenia (pneumatyczne albo równoważne pneumatycznemu) i przedziału masy zespołu pojazdów. Rada gminy ma dokładne załączniki do ustawy, w których musi się zmieścić.
Rada gminy może też różnicować stawki w zależności od trzech kryteriów: wpływu pojazdu na środowisko, roku produkcji oraz liczby miejsc do siedzenia w autobusach. Dlatego w jednej uchwale gminnej można znaleźć osobne stawki dla pojazdów spełniających normę Euro 6 i inne, wyższe, dla starszych pojazdów Euro 3 lub Euro 4. To narzędzie, z którego samorządy coraz chętniej korzystają.
Dlaczego stawki są tak różne w zależności od gminy?
Praktyczne konsekwencje tego, że wysokość podatku ustala rada gminy, są większe niż większość podatników sobie wyobraża. Ten sam ciągnik siodłowy z naczepą o DMC 40 ton, zarejestrowany w firmie z siedzibą w dużym mieście, może kosztować rocznie 3600 zł, a w małej gminie sąsiadującej z tym miastem 1800 zł, choć oba miejsca dzieli 15 kilometrów. Różnica wynika wprost z tego, jak dana rada zdecydowała się skorzystać z widełek między stawką minimalną a maksymalną.
Wyobraźmy sobie firmę transportową z siedzibą pod Poznaniem, prowadzącą flotę składającą się z pięciu ciągników siodłowych z naczepami o DMC zespołu powyżej 36 ton. Właściciel firmy analizuje przeprowadzkę siedziby, bo dotychczasowa lokalizacja przestała mu odpowiadać, i porównuje dwie sąsiednie gminy. W gminie A rada uchwaliła stawkę 2800 zł za ciągnik siodłowy powyżej 36 ton i 2100 zł za naczepę powyżej 36 ton, w sumie 4900 zł od zestawu. W gminie B odpowiednio 3500 zł i 2600 zł, razem 6100 zł od zestawu. Dla pięciu zestawów różnica roczna wynosi 6000 zł. Na przestrzeni 10 lat to 60 000 zł, czyli równowartość porządnej naczepy używanej. Właściciel wybiera gminę A i zawiadamia urząd o zmianie siedziby.
To nie jest oczywiście jedyny czynnik przy takich decyzjach, bo znaczenie ma również podatek od nieruchomości, dostępność pracowników, infrastruktura logistyczna. Ale sama pozycja podatku od środków transportowych potrafi być zaskakująco duża dla firm z flotą liczącą więcej niż kilkanaście pojazdów. Duże spedycje robią takie porównania rutynowo, mniejsze firmy zwykle nawet nie sprawdzają, ile płaciłyby „po drugiej stronie granicy gminnej”.
Jak wypełnić i złożyć deklarację DT-1?
Deklaracja na podatek od środków transportowych ma symbol DT-1 i jej wzór określa rozporządzenie Ministra Finansów z 13 grudnia 2018 r. w sprawie wzoru deklaracji na podatek od środków transportowych (Dz.U. poz. 2436). Do deklaracji dołącza się załącznik DT-1/A, na którym wpisuje się szczegółowe dane każdego pojazdu: markę, model, numer rejestracyjny, dopuszczalną masę całkowitą, liczbę osi, rodzaj zawieszenia, rok produkcji. Jeden załącznik DT-1/A obejmuje maksymalnie trzy pojazdy, przy większej flocie trzeba dołączyć odpowiednio więcej załączników.
Termin złożenia deklaracji za dany rok podatkowy to 15 lutego tego roku. Deklarację składa się do organu podatkowego właściwego według siedziby lub miejsca zamieszkania podatnika, czyli do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w praktyce do wydziału podatków w urzędzie gminy. Coraz więcej urzędów przyjmuje deklaracje elektronicznie przez platformę ePUAP z podpisem zaufanym lub kwalifikowanym, choć papierowa forma nadal jest w pełni akceptowana.
Osobny 14-dniowy termin obowiązuje w sytuacjach zmieniających obowiązek podatkowy w trakcie roku. Chodzi o nabycie nowego pojazdu, sprzedaż lub darowiznę, wyrejestrowanie, czasowe wycofanie z ruchu, ponowne dopuszczenie do ruchu po wycofaniu, a także zmianę siedziby lub miejsca zamieszkania podatnika. W każdym z tych przypadków należy w ciągu 14 dni złożyć nową deklarację lub korektę deklaracji już złożonej, wraz z odpowiednim załącznikiem.
Do najczęstszych błędów przy wypełnianiu DT-1 należą trzy sytuacje. Wskazanie niewłaściwego organu podatkowego, na przykład gminy, na której terenie pojazd jest garażowany, zamiast gminy siedziby firmy. Pominięcie przyczepy lub naczepy zarejestrowanej osobno na tę samą firmę. Zastosowanie stawek z uchwały z poprzedniego roku, gdy uchwała na rok bieżący została zmieniona i wprowadziła inne kwoty. Każdy z tych błędów może skończyć się dopłatą podatku wraz z odsetkami po kontroli urzędu.
Terminy płatności i proporcjonalność podatku
Podatek płaci się w dwóch ratach, do 15 lutego i do 15 września danego roku, na rachunek budżetu gminy właściwej dla siedziby lub miejsca zamieszkania podatnika. To zasada podstawowa, ale ma dwa istotne wyjątki.
Jeżeli obowiązek podatkowy powstał po 1 lutego, a przed 1 września danego roku, podatek za ten rok jest płatny w dwóch równych ratach, z pierwszą płatną w ciągu 14 dni od dnia powstania obowiązku, a drugą 15 września. Jeżeli obowiązek powstał 1 września lub później, podatek za ten rok płaci się jednorazowo, w ciągu 14 dni od dnia powstania obowiązku. To zabezpieczenie budżetu gminy przed sytuacją, w której podatnik nabywa pojazd tuż po zwykłym terminie i musiałby czekać z zapłatą do następnego roku.
Proporcjonalność podatku to zasada, o której warto pamiętać zawsze, gdy pojazd zmienia właściciela albo status. Podatek nalicza się proporcjonalnie do liczby miesięcy, w których istniał obowiązek podatkowy, wliczając miesiąc, w którym obowiązek powstał lub wygasł. Kupując ciężarówkę 15 marca 2026 roku, obowiązek podatkowy zaczyna biec dopiero od 1 kwietnia, więc podatek liczy się za dziewięć miesięcy, nie za dwanaście. Sprzedając ją w sierpniu, płaci się do sierpnia włącznie, a nadpłata za pozostałe miesiące podlega zwrotowi na wniosek. Zwrot następuje w gotówce albo na rachunek bankowy wskazany we wniosku, w terminie 3 miesięcy od dnia jego złożenia.
Właśnie ta proporcjonalność jest źródłem większości nadpłat i niedopłat, o których słyszą księgowi. Jeśli po sprzedaży pojazdu nie złoży się w ciągu 14 dni korekty deklaracji, urząd nadal traktuje podatnika jak właściciela do końca roku i naliczy podatek w pełnej wysokości. Odzyskanie tych pieniędzy potem, po miesiącach, wymaga korekty wstecznej i wniosku o zwrot nadpłaty, co zajmuje kolejne tygodnie.
Kto płaci przy leasingu, wynajmie i współwłasności?
Leasing to obszar, w którym najczęściej pojawiają się błędne przekonania. Skoro leasingobiorca użytkuje pojazd, jeździ nim, tankuje go i serwisuje, wydaje się, że powinien też płacić za niego podatek od środków transportowych. Tak jednak nie jest. Podatnikiem jest właściciel w rozumieniu prawa cywilnego, a przez cały okres trwania umowy leasingu właścicielem pozostaje leasingodawca. On figuruje w dowodzie rejestracyjnym, on składa deklarację DT-1 i on płaci podatek do właściwej gminy według swojej siedziby.
Nie zmienia tego forma umowy leasingu, operacyjnego czy finansowego. Nie zmienia tego również postanowienie samej umowy leasingu, w którym strony próbowałyby przenieść obowiązek podatkowy na korzystającego. Obowiązek publicznoprawny nie podlega modyfikacji za pomocą umów cywilnoprawnych. Co strony mogą zrobić i co zwykle robią, to przenieść ciężar ekonomiczny podatku, czyli wliczyć go w ratę leasingową albo obciążać nim korzystającego oddzielną fakturą. To zresztą standard w leasingu ciężarówek i naczep, gdzie podatek od środków transportowych stanowi zauważalną pozycję kosztową.
Moment przejścia obowiązku podatkowego następuje z chwilą wykupu pojazdu na koniec umowy leasingu. Do końca miesiąca, w którym doszło do przeniesienia własności, podatek płaci leasingodawca. Od następnego miesiąca płaci już nowy właściciel, dawny leasingobiorca. To wymaga aktualizacji deklaracji po obu stronach.
Analogiczna zasada dotyczy najmu i wynajmu długoterminowego. Podatnikiem jest wynajmujący, czyli właściciel pojazdu, nie najemca. Także w tym wypadku ekonomiczny koszt podatku zwykle wraca do najemcy w cenie wynajmu.
Przy współwłasności sytuacja jest inna. Jeżeli pojazd jest zarejestrowany na kilku właścicieli, obowiązek podatkowy ciąży na wszystkich solidarnie. W praktyce oznacza to, że urząd może dochodzić całości podatku od każdego z nich, a rozliczenie między współwłaścicielami jest ich wewnętrzną sprawą. Deklarację DT-1 składają zwykle wspólnie albo wyznaczają jednego pełnomocnika. Warto to uporządkować pisemnie, bo w razie kontroli lub egzekucji spory między współwłaścicielami nie interesują organu podatkowego.
Zwolnienia, zwroty i sytuacje szczególne
Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje wąski katalog zwolnień ustawowych z podatku od środków transportowych. Zwolnione są pod warunkiem wzajemności środki transportowe w posiadaniu przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych i innych misji zagranicznych, jeżeli ich użytkownicy nie są obywatelami polskimi i nie mają stałego pobytu w Polsce. Zwolnione są także środki transportowe stanowiące zapasy mobilizacyjne oraz pojazdy specjalne i pojazdy używane do celów specjalnych w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym, na przykład karetki pogotowia, wozy strażackie, pojazdy pomocy drogowej.
Rada gminy może wprowadzić w uchwale dodatkowe zwolnienia przedmiotowe, ale z ograniczeniem. Nie może zwolnić pojazdów wymienionych w art. 8 pkt 2, 4 i 6 ustawy, czyli tych, dla których ustawa określa dolne granice stawek, chodzi o kategorie pojazdów o DMC lub DMC zespołu od 12 ton. To ograniczenie wynika z prawa unijnego i ma zapobiec nieuczciwej konkurencji podatkowej między gminami w transporcie międzynarodowym. W praktyce zwolnienia gminne dotyczą więc pojazdów lżejszych, na przykład autobusów komunikacji miejskiej należących do gminy albo pojazdów pomocy społecznej.
Osobną instytucją jest zwrot podatku od środków transportowych wykorzystywanych w transporcie kombinowanym. Podatnik, który używa pojazdu w tzw. transporcie kombinowanym na terytorium Polski, czyli w takim, w którym część drogi jest pokonywana koleją lub drogą wodną, może wystąpić o zwrot zapłaconego podatku. Zwrot dotyczy tylko określonych kategorii pojazdów, wymienionych w art. 8 pkt 1 do 6 ustawy, i wymaga dokumentacji potwierdzającej udział w takim transporcie. To realny mechanizm, choć w praktyce korzysta z niego niewielu przewoźników, bo formalności są sporo bardziej złożone niż przy zwykłej deklaracji rocznej.
Warto pamiętać, że kasacja pojazdu albo jego złomowanie nie zwalnia z podatku automatycznie. Do końca miesiąca, w którym nastąpi wyrejestrowanie pojazdu przez wydział komunikacji, podatek jest naliczany. Podobnie przy czasowym wycofaniu z ruchu, obowiązek wygasa dopiero z końcem miesiąca, w którym została wydana decyzja o czasowym wycofaniu. Sam fakt, że pojazd stoi w garażu i nie jeździ, dla urzędu skarbowego nie ma znaczenia. Liczy się status rejestracyjny.
Podsumowanie
Podatek od środków transportowych w 2026 roku to obciążenie o stabilnej konstrukcji, ale zmiennej wysokości. Stawki minimalne pozostały bez zmian, maksymalne wzrosły o 4,5%. Konkretna kwota zależy od uchwały rady konkretnej gminy, dlatego dwie ciężarówki o identycznych parametrach mogą kosztować różnie w zależności od tego, gdzie firma ma siedzibę. Największe pułapki tego podatku nie leżą w samych stawkach, tylko w proceduralnych szczegółach: właściwej gminie, terminowej korekcie deklaracji po sprzedaży, w kwestii kto formalnie jest właścicielem pojazdu w leasingu. Firma z jedną ciężarówką traktuje ten podatek jako opłatę roczną, którą księgowa wpisuje w harmonogram. Firma z flotą kilkunastu pojazdów w kilku kategoriach powinna traktować go jako pozycję do świadomego zarządzania, z uwzględnieniem lokalizacji siedziby, struktury floty i cyklu wymiany pojazdów.
Najczęściej zadawane pytania
Poniżej zebrane są krótkie, konkretne odpowiedzi na pytania, które pojawiają się najczęściej przy rozliczaniu podatku od środków transportowych. Dotyczą zarówno drobnych wątpliwości technicznych, jak i sytuacji, w które łatwo wpaść przez niedopatrzenie.
Czy podatek od środków transportowych dotyczy samochodów osobowych?
Nie. Podatek obejmuje samochody ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, ciągniki siodłowe i balastowe, wybrane przyczepy i naczepy oraz autobusy. Samochody osobowe i dostawcze do 3,5 tony są całkowicie poza zakresem tego podatku, niezależnie od tego, czy służą do celów firmowych.
Kto płaci podatek za samochód ciężarowy w leasingu?
Podatek płaci właściciel pojazdu, czyli firma leasingowa jako leasingodawca. Korzystający z leasingu operacyjnego nie jest podatnikiem, bo nie jest właścicielem pojazdu w rozumieniu prawa. Umowa leasingowa może przenieść ekonomiczny koszt podatku na korzystającego, ale nie sam obowiązek podatkowy.
Sprzedałem ciężarówkę w sierpniu, czy zapłacę podatek za cały 2026 rok?
Nie. Podatek liczy się proporcjonalnie do liczby miesięcy, w których istniał obowiązek podatkowy, wliczając miesiąc sprzedaży. Aby uniknąć naliczenia podatku za pozostałe miesiące, w ciągu 14 dni od zbycia trzeba złożyć korektę deklaracji DT-1. Nadpłata jest zwracana na wniosek podatnika w terminie 3 miesięcy.
Do której gminy mam zapłacić podatek, jeśli moja firma ma siedzibę w Warszawie, a pojazd stoi w bazie transportowej pod Radomiem?
Do Warszawy. Właściwość organu podatkowego wynika z siedziby albo miejsca zamieszkania podatnika, a nie z miejsca faktycznego użytkowania czy garażowania pojazdu. Miejsce postoju ciężarówki nie ma tu znaczenia.
Czy muszę składać deklarację DT-1, jeśli w danym roku nic się w mojej flocie nie zmieniło?
Tak. Deklarację DT-1 składa się co roku do 15 lutego, nawet jeśli skład floty i dane pojazdów nie uległy zmianie w stosunku do poprzedniego roku. Ustawodawca nie przewidział rozwiązania odpowiadającego „decyzji podatkowej” jak przy podatku od nieruchomości dla osób fizycznych.
Czy pojazd czasowo wycofany z ruchu jest zwolniony z podatku?
Częściowo. Obowiązek podatkowy wygasa z końcem miesiąca, w którym została wydana decyzja o czasowym wycofaniu pojazdu z ruchu. Za miesiące następujące po tej decyzji podatek się nie należy. Po ponownym dopuszczeniu do ruchu obowiązek powstaje od pierwszego dnia miesiąca następującego po tym zdarzeniu.
Czy podatek od środków transportowych można zaliczyć w koszty uzyskania przychodu?
Tak. Zapłacony podatek stanowi koszt uzyskania przychodu w rozumieniu ustaw o podatku dochodowym, o ile pojazd jest wykorzystywany w działalności gospodarczej. Ujmuje się go w kosztach w dacie faktycznej zapłaty, a nie w dacie naliczenia. Przy leasingu, w którym leasingodawca refakturuje podatek na korzystającego, kosztem jest ta refaktura.
Co grozi za nieterminowe złożenie deklaracji lub zapłatę podatku?
Za spóźnioną zapłatę podatnik płaci odsetki za zwłokę według stawki z ordynacji podatkowej, naliczane od dnia następnego po terminie płatności. Za niezłożenie deklaracji w terminie lub podanie nieprawdziwych danych może grozić odpowiedzialność karnoskarbowa z Kodeksu karnego skarbowego. W praktyce spóźnienie o kilka dni kończy się wezwaniem do zapłaty odsetek, ale wielomiesięczne zaległości wywołują postępowanie egzekucyjne.











